Warning: implode() [function.implode]: Invalid arguments passed in /home/izajasz/ftp/ksiegarnia/content/ksiazka.php on line 17

Warning: implode() [function.implode]: Invalid arguments passed in /home/izajasz/ftp/ksiegarnia/content/ksiazka.php on line 18

Warning: implode() [function.implode]: Invalid arguments passed in /home/izajasz/ftp/ksiegarnia/content/ksiazka.php on line 19
Żyć Ewangelią - Codzienna Ewangelia z rozważaniami 2010 -
Księgarnia religijna Izajasz

Żyć Ewangelią - Codzienna Ewangelia z rozważaniami 2010

Żyć Ewangelią - Codzienna Ewangelia z rozważaniami 2010

Żyć Ewangelią - Codzienna Ewangelia z rozważaniami 2010


ISBN: 978-83-7256-937-0
stron: 416
oprawa: twarda
format: 11 x 17

cena: 29,00 zł

Kup książkę w księgarni Izajasz

Jest to doskonała lektura przygotowana przez Misjonarzy Krwi Chrystusa – zawiera wyznaczone przez liturgię Kościoła fragmenty Ewangelii i rozważania do nich na każdy dzień 2010 roku.

Może ona służyć jako pomoc w codziennej, osobistej modlitwie Słowem Bożym. Może też być pięknym prezentem, zachęcającym kogoś innego do podjęcia pogłębionej modlitwy w obecności Pana.

Nie jest to zamknięty zbiór gotowych odpowiedzi, ale jedynie próba codziennych zamyśleń nad Słowami Boga. Są to słowa natchnione, w których zawarte jest przesłanie, osobiście dla każdego z nas. Książka ta ma pomagać w życiu Ewangelią dzień po dniu.

A może zainteresują Cię także te książki?

Fragment książki

STYCZEŃ NIEDZIELA 3 
II Niedziela po Narodzeniu Pańskim
Syr 24, 1-2.8-12 • Ps 147 • Ef 1, 3-6.15-18 • J 1, 1-18

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz [posłanym], aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było [Słowo], a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie. Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył.



Drogi Czytelniku! Uwierz mi, że zanim zabrałem się do napisania rozważania do tego fragmentu Ewangelii Janowej upłynął cały dzień – na szukanie w komentarzach, mądrych książkach teologicznych, czy notatkach z wykładów. Drogi Bracie wiedz, że jest to jeden z najważniejszych fragmentów Pisma Świętego, przed którym trzeba klęknąć. A szczególnie przed słowami:
Na początku było Słowo…
a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał...
Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego...
A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas.

Filon z Aleksandrii, żydowski monoteista i filozof, też mówił o Słowie (Logos) w swoim tłumaczeniu świata, jako istocie pośredniczącej w stwarzaniu. Dla autora Prologu Słowo (Logos) to Światło, to Życie, to Bóg. Logos był u Boga, oznacza – był równy Bogu, choć odrębny. Logos miał i ma siłę Boga – stwórczą, ożywiającą i zbawiającą.
Świat, który zaistniał przez Logos (Słowo), jak reaguje na Jego przyjście, na przyjście Światła Prawdziwego, które rozświetla ciemności i kłamstwo? Świat Go nie poznał i przez to pozostał w ciemności. Jednak niektórzy Go przyjęli. Ci zostali przemienieni, stali się dziećmi Bożymi i otrzymali nie tyle fizyczną siłę mięśni (dynamis), ale wewnętrzną moc (exusija), podmiotową władzę, jaką ma Syn Człowieczy (zob. J 5, 27; 10, 18; 17, 2). Jest to moc oddania życia, władza zbawienia, nie polityczna.
Tak naprawdę to najważniejsze wersety w Prologu są dwa: w. 12: uwierzyć w imię Jego, uwierzyć że to Imię to Jahwe (YHWH), to Bóg.
I drugi werset to w. 14. Logos (Słowo), który był Bogiem, wszedł po raz pierwszy, zaczął istnieć w taki sposób jak istnieje świat i człowiek. Logos wszedł w historię, jako byt cielesny, materialny. Greckie soma, sarks oznacza kompletny organizm, mięso. Logos stał się żywą materią (sarks).
Trudno przyjąć, że tym, co można dotknąć, zobaczyć jest Logos, jest Zbawicielem, jest Bogiem. Do tego momentu, do wersetu 13. Prologu wszystko było także u Filona z Aleksandrii, ale od wersetu 14. zaczyna się przełom.

Wtedy pojawia się prawda o Wcieleniu.
Chodzi o to, by w Jezusie z Nazaretu zobaczyć Boga!

 

MARZEC SOBOTA 6
Mi 7, 14-15.18-20 • Ps 27 • Łk 15, 1-3.11-32

W owym czasie zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie. Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść:
Powiedział też: «Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: “Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada”. Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników. Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: “Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem”. Lecz ojciec rzekł do swoich sług: “Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”. I zaczęli się bawić. Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. Ten mu rzekł: “Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego”. Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: “Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę”. Lecz on mu odpowiedział: “Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął a odnalazł się”.»



W czasie Wielkiego Postu ten piękny fragment ewangelii o “Synu Marnotrawnym”, czy jak inni mówią, “O Miłosiernym Ojcu”, w swojej treści jest niejako kluczowy dla zrozumienia Bożego Miłosierdzia, dla zrozumienia tej wielkiej miłości Boga do człowieka i Jego wielkiego pragnienia zbawienia go.

Na początku czytamy to piękne zdanie, które często nam może umykać: “…zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy”.
Pomimo swojej grzeszności i duchowej nieczystości, zbliżali się do Jezusa, do Tego, który jest Święty i czysty. Musieli więc wyczuć w Jezusie to Jego wielkie pragnienie zbawienia człowieka, wielką miłość, którą chciał rozdawać wszystkim, uzdrowienie i przebaczenie, które chciał wlać w serca ludzi oddalonych od Boga.
Jest to także pociecha dla nas samych, bo często może mamy takie poczucie (szczególnie jak zgrzeszymy, ale też wtedy, kiedy jesteśmy po prostu świadomi naszych grzechów), że oto nie jestem godny zbliżyć się do Jezusa, modlić się do Niego, “bo jestem taki grzeszny i brudny”, itp.
Tymczasem Jezus nie boi się naszej grzeszności, nie ucieka przed nami, tylko dlatego, że jesteśmy nieczyści.
Wręcz odwrotnie; jest jak ojciec, który czeka na nas zawsze z otwartymi ramionami. Ten syn marnotrawny, kiedy wracał do ojca, był na pewno brudny, obdarty, śmierdzący, a przecież ojciec wziął go w ramiona, przytulił, ukochał, nie brzydził się nim, nie bał się dotknąć…, wręcz przeciwnie, tym bardziej okazał swoją ojcowską czułość.
Dlatego i my, mając świadomość swojej grzeszności, doświadczając słabości i upadków grzechowych, nie wahajmy się, jak ten syn marnotrawny, mówić: wrócę do ojca, pójdę do Jezusa, rzucę Mu się w ramiona, jestem pewien, że mnie nie odrzuci, że mnie przyjmie zawsze z otwartymi ramionami, że mnie oczyści, uzdrowi, przebaczy.
Taki jest Bóg, taki jest nasz Pan i Zbawiciel – Jezus.

A więc, nie traktujmy naszej słabości i grzeszności, jako przeszkodę w kontakcie z Bogiem, przynajmniej od Jego strony.
On ma dla nas zawsze otwarte ramiona. I zawsze, w każdym momencie, jeśli zgrzeszysz, popełnisz jakąś głupotę, upadniesz, nie bój się wrócić, nie miej skrupułów i wątpliwości.
Bóg czeka na ciebie, aby ci przebaczyć, uzdrowić, dać ci synowską szatę, godną Dziecka Bożego.

Prawo Murphy'ego mówi, że sprawy pozostawione samym sobie mają tendencję, aby zamieniać się ze złych na jeszcze gorsze.

Dlatego nie zwlekaj! Zainwestuj w dobrą książkę i wykorzystaj zawartą w niej wiedzę, a pchniesz swoje życie do przodu. Przejmij ster i kieruj swoje życie w dobrą stronę!

Żyć Ewangelią - Codzienna Ewangelia z rozważaniami 2010 Do koszyka

Twój koszyk

Ilość tytułów: 2 
Ilość książek: 2 
Wartość: 30,00 zł
Przesyłka: 7,50 zł
Do zapłaty: 37,50 zł

Zobacz koszyk
Przejdź do kasy

Kiedy nie musisz bać się zakupów w internecie

Niskie koszty wysyłki!

1 sztuka6,50 zł
2 sztuki7,50 zł
3 - 4 sztuki11,00 zł
5 - 9 sztuk15,00 zł
10 - 20 sztuk17,00 zł

Newsletter

Mój profil na Naszej Klasie :)

Księgarnia religijna Izajasz

Uczciwie trzeba powiedzieć, że Księgarnia Izajasz nie jest (na razie) jedną z największych internetowych księgarni religijnych, dlatego musimy starać się bardziej!

To, do czego osobiście przykładam największą wagę to niskie koszty wysyłki i wysoka jakość obsługi.

Jest dla mnie ważne, abyś nie płacił wysokich kosztów przesyłki ale jednocześnie, aby Twoje książki były idealnie zabezpieczone i zapakowane.

Niskie koszty przesyłki

Chcesz wiedzieć co się dzieje z Twoimi książki po tym jak już złożysz zamówienie?

Jeszcze tego samego dnia zabezpieczam je papierem i pakuję do koperty powietrznej (z bąbelkami) dla wiekszego bezpieczeństwa.

Do każdej przesyłki dołączam mały drobiazg od firmy Ornavimus, sprzedającej naklejki ścienne.

Staram się wszystkie przesyłki wysyłać w tym samym (lub następnym) dniu, w którym złożyłeś i opłaciłeś zamówienie.

Sprawdź opinie innych kupujących!

Czy możesz zaufać naszej jakości? Możesz! Jestem o tym przekonany. Ale chcę, abyś i Ty był o tym przekonany.

Przeczytaj komentarze tych, którzy zostali naszymi Klientami. Zobacz opinie »

Radek Rudziński - właściciel księgarni religijnej Izajasz Radek Rudziński
właściciel

tworzenie stron internetowych | Zielona Góra | Święta nakazane | Parafia | Polish translation | naklejki na ścianę | Czytania na dziś | Kolektory słoneczne Zielona Góra

Projekt i wykonanie brodex.pl